Modlitwa

"Najpiękniejsze ponad 300 kilometrów rozmowy z Bogiem." Mimo tego, że Pielgrzymka polega na codzienn...

Spotkanie przedpielgrzymkowe!!!

Niniejszym zapraszam wszystkich pragnących wyruszyć w tym roku na pielgrzymkę na wiosenne przedpielg...

Droga

Codziennie idziemy około 30 km. Ale co to jest 30 km?! Chwila, moment i już jesteśmy na miejscu.Jak...

Odpoczynek

Odpoczynek jak na grupę Pielgrzymkową przystało nie nazywa się postój lecz "posiedź". Najbardziej z...

Trudy podróży

Przy tak cudownej opiece Przewodnika, Dziadka, P. Pielęgniarki, służby porządkowej oraz braci i siós...

Co warto wiedzieć...

Koszt pielgrzymki w roku 2014 wynosił 100 zł. O nocleg nie ma się co martwić. Na spanie jest zaws...

  • Modlitwa

    wtorek, 19 czerwca 2012 09:13
  • Spotkanie przedpielgrzymkowe!!!

    środa, 04 czerwca 2014 22:52
  • Droga

    wtorek, 19 czerwca 2012 09:11
  • Odpoczynek

    wtorek, 19 czerwca 2012 09:11
  • Trudy podróży

    wtorek, 19 czerwca 2012 09:14
  • Co warto wiedzieć...

    niedziela, 07 sierpnia 2011 12:20
Spotkania 21

Wkrótce... :)

Cytat

"Sądziłam, że do Częstochowy idą tylko ludzie z nienaganną wiarą i zaufaniem, którzy oddali by życie za wyznawane wartości, ale – jak się okazało - to nieprawda. Oczywiście znajdą się tacy i to jest piękne, ale myślę, że to przede wszystkim droga dla osób które się pogubiły, które nie wiedzą czym mają się kierować w życiu, dla tych, które potrzebują świadectwa i wspólnoty."

Agnieszka Berkau

Newsletter
Online
Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 

PostHeaderIcon Dzień 10

Dzień 10

 

Szarki - Grodzisko

 

 

Słońce, pola, łąki, lasy i pagórki. Jasna Góra jest coraz bliżej. Mawiają, że tylko kilkanaście kilometrów, ale jeszcze na horyzoncie jej nie widać. Wspólnie odtańczyliśmy dzisiaj poloneza i gdy trzeba było podejść pod małą górkę śpiewaliśmy w wielogłosie „Do nieba hen w górę ja dążę”. Dziś to łączka pojednania stała się miejscem sprawowania Mszy Świętej. Podczas przekazania znaku pokoju mieliśmy szczególną okazję, by przeprosić się i wzajemnie przebaczyć sobie, zażegnać spory, które nas poróżniły w czasie drogi. Dziś modliliśmy się o umiłowanie Słowa Bożego, dla każdego z nas. Usłyszeliśmy, że nasza miłość do Boga odzwierciedla się w chęci coraz lepszego poznawania Go. Dlatego tak ważna jest codzienna lektura Pisma Świętego. Słowo zasiane w sercach tych, którzy je czytają, przemienia i daje obfite owoce.

W drodze do Grodziska trzeba nam było ominąć roboty drogowe, ale w końcu szczęśliwie dotarliśmy na miejsce. Nocujemy  w tej miejscowości z trzema innymi grupami. Plan na dzisiejszy nocleg jest następujący: wszystkie pątniczki skoro świt jutro zadbają o wyprasowanie naszych zielonych koszulek, będą pielęgnować włosy, twarze i paznokcie, pątnicy zaś – miejmy nadzieję – chwycą w dłoń maszynki do golenia, które większość z nich zakopała na dnie swoich toreb, byśmy jutro u Matki Bożej wyglądali… w miarę;)

 

PostHeaderIcon Dzień 9

Dzień 9


Skomlin – Szarki

 

Niedziela - dzień modlitwy za młodych o wierność Chrystusowi.

Dzisiejsza Eucharystia odbyła się w lesie za Wróblewem. Po Jej zakończeniu dołączył do naszej grupy, realnie obecny, Pielgrzym 21., sam Pan Jezus, ukryty w Najświętszym Sakramencie. Cieszyliśmy się Jego obecnością trwając na osobistej modlitwie w milczeniu.

Dzisiaj ksiądz Przewodnik ochrzcił nasze Pierwszaki. Jak sam zauważył, dotąd nie udało mu się przeprowadzić takiej masowej inicjacji pielgrzymkowej. Idzie z nami w tym roku ponad 60 nowych pielgrzymów, co stanowi blisko jedną trzecią wszystkich z nas, kroczących w tym roku. Poranna wędrówka przez lasy dała Nowicjuszom możliwość zrobienia wianków. Tak przyozdobieni, pełni obaw stanęli do obrzędów początkowych. Starzy weterani przeprowadzili quiz z wiedzy o dwudziestej pierwszej oraz zapewnili spacer po kłującym podłożu, i inne atrakcje. Nie można w tym miejscu zapomnieć o niezastąpionej roli Dziadka, który zebrał w tym dniu mnóstwo całusów w kolano. Następnie ksiądz Przewodnik chrzcił wodą, każdego z osobna.

 

PostHeaderIcon Dzień 8

Dzień 8


Słupia pod Kępnem - Skomlin

 

 

Intencją dnia jest modlitwa za rodziny o ducha chrześcijańskiej wiary. To dzień, w którym człowiek kładzie się spać zmęczony i wstaje równie zmęczony.

Dzisiejszy poranek przywitał nas chłodnym, orzeźwiającym wiaterkiem. Ruszyliśmy ze Słupi pełni optymizmu i wiary w dobrą pogodę, a przede wszystkim w to, że będzie to kolejny, owocny dzień. Pogoda faktycznie do samego wieczora nas rozpieszczała. Na zmianę pojawiało się słoneczko i chmurki. Mszę Świętą przeżyliśmy w Opatowie, której przewodziła grupa 10. Następnie polną drogą ruszyliśmy w kierunku Wójcina. Właśnie w tym miejscu odbywa się jedno z najważniejszych wydarzeń pielgrzymkowych grupy 21 - MECZ Z GRUPĄ 16. Przed tym fascynującym wydarzeniem posililiśmy się flaczkami i zupą fasolową. Po obfitym obiedzie ruszyliśmy dalej i dotarliśmy na boisko. Emocje towarzyszyły nam od pierwszych minut postoju. Kibice  przywitali pątników przeciwnej grupy okrzykiem „Coście tak cicho, szesnastka coście tak cicho?!”. Była to jedna z wielu przyśpiewek rozentuzjazmowanych pielgrzymów naszej grupy. Słychać było także „Dwadzieścia jeden!”, „Jeszcze jeden, jeszcze dwa, jeszcze tyle, ile się da!”, „Przewo czeka, my czekamy na zdobycie kolejnej bramy”. Pomimo wielu kilometrów, które były już w nogach naszych chłopaków grali oni lepiej niż zawodowi piłkarze. Nawet przewodnik Daniel stwierdził, że nie udało mu się zasnąć, choć zawsze to robi oglądając mecze. Kibice witali go „Troszeczkę lepszy, nasz Przewo jest Trocholepszy”. W ramach przyjaźni międzygrupowej przewodnicy wymienili się koszulkami. Mecz wygrała nasza grupa! Szaleństwu nie było końca. Polały się szampany (oczywiście Picolo), piłkarze rzucali się na murawę, a kibice podziękowali gromkimi oklaskami. Nie zabrakło oczywiście hasła „Kto nie skacze ten z szesnastki hej hej!”. Po meczu zadowoleni ruszyliśmy w kierunku Skomlina. Część pielgrzymów nocowało w domach, część w Domu Kultury. Był to zdecydowanie dobry dzień. Być może trudny, za to pełen emocji, w jego centrum był Jezus.

 

PostHeaderIcon Dzień 7

Dzień 7


Kobyla Góra – Słupia pod Kępnem

 

Pogoda nas rozpieszcza. Słońce i delikatny wietrzyk, niczego więcej nie potrzeba w czasie drogi. Dziś modliliśmy się za zmarłych oraz wiarę w życie wieczne. Uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w Parzynowie, gdzie wreszcie mogliśmy się spotkać z grupami poznańskimi. Mszy przewodziła grupa 12. Podczas kazania ks. Adam Pawłowski wezwał nas do pragnienia świętości, do pragnienia nieba. Tak jak w czekoladzie, którą otrzymała od księdza pewna pątniczka, znajdowała się tajemnicza niespodzianka, tak Jezus poza tym czego my od Niego oczekujemy daje nam od siebie znacznie więcej i chce nam dawać, trzeba tylko odważnie czerpać z Jego Źródła.

W tym dniu czekało nas przejście przez Kępno. W tym roku udało się przejść bardzo sprawnie i bezpiecznie. Brawo Drogówka! Doszliśmy do Słupi, gdzie wieczorem spotkaliśmy się na wspólnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Kleryk Damian prowadził rozważania, studio tworzyło piękne dźwięki, tak trwaliśmy razem wielbiąc Jezusa, który był z nami i słuchał.

 
Więcej artykułów…